Opłacalność energooszczędności

Notka zasadniczo miała być o wyborze stolarki okiennej. Chciałem odpowiedzieć na pytanie czy opłaca się dołożyć do okien trójszybowych, jednak jedyna odpowiedź jaką znalazłem: „to zależy” jest mało satysfakcjonująca.
Dlatego podejdę do tematu od innej, bardzo obecnie modnej strony: energooszczędności a właściwie jej opłacalności.
Niemal na każdym etapie budowy domu stajemy przed wyborem:
1. Dołożyć do bardziej energooszczędnego rozwiązania (więcej styropianu, grafit zamiast dalmatyńczyka, okna trójszybowe, wentylacja mechaniczna, kominek z płaszczem, 30 cm docieplenia poddasza, itd.)
2. Zaoszczędzić na etapie budowy i pogodzić się z wyższymi kosztami eksploatacji.

Do grupy poważnych decyzji na pewno należy sposób ogrzewania domu, jednak jest to kwestia indywidualna – z jednej strony wpływ ma na to dostępność paliwa gazowego, z drugiej lokalne przepisy związane z miejscowymi planami zagospodarowania a z trzeciej wycena naszej roboczogodziny – wokół węgla trzeba się nachodzić.

W celu oszacowania opłacalności inwestycji (bo w tych kategoriach należy traktować zastosowanie choćby grubszej warstwy styropianu) konieczne są obliczenia. Dla laików przystępujących do budowy domu jest to kłopotliwe stąd, w większości, ogranicza się do kupna kilku Muratorów, przejrzenia paru wątków na forach budowlanych i posłuchania porad szwagra Zdziśka i znajomych. W celu ułatwienia zadania zachęcam do odwiedzenia strony Cieplo właściwe gdzie w prosty sposób możemy sprawdzić koszty ogrzewania dla naszej kubatury, sposobu ogrzewania i innych czynników.

W naszym przypadku, korzystając z wyżej wymienionego kalkulatora, udało nam się uzyskać wskaźnik zużycia energii na poziomie 70 kWh/m2*rok, co przekłada się na prognozowane koszty ogrzewania 3000 zł na rok. Czas pokaże jak będzie :)

Przy wariantowaniu pamiętajcie o jednym: inwestycja np. w pompę ciepła z gruntowym wymiennikiem szacowana na 40 tys złotych w przypadku kredytowanej budowy wyniesie Was ok. 65 tys złotych w związku z czym czas zwrotu inwestycji w rzeczywistoście będzie 1.6 raza większy niż prognozowany.

ps. Wracając do okien to zdecydowaliśmy się na 5-komorowe profile VEKA Perfektline (70mm) ze szkleniem dwuszybowym. Na tym etapie jesteśmy zadowoleni z wyboru – w domu jest po prostu cicho.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *