Odkurzacz centralny – zrób to sam cz. 1

Będziemy mieć odkurzacz centralny – to pewne. Kiedy? Gdy zakup jednostki znajdzie się na szczycie aktualnych potrzeb okołodomowych. Obecnie jesteśmy szczęśliwymi wykonawcami i posiadaczami sieci rur PCV fi 50 mm dedykowanych do centralnego odkurzania i właśnie rurkom, kształtkom i śmierdzącemu klejowi do PCV będzie poświęcona niniejsza notka.

Budujący dom staje na pewnym etapie przed pytaniem: czy warto bawić się w centralne odkurzanie? Marketingowo temat wygląda rewelacyjnie: cicho, bez kurzu, nie trzeba ciągać za sobą odkurzacza. Z uwagi na fakt, że jeszcze nie użytkujemy tego luksusu możemy tylko powiedzieć co nas przekonało, natomiast na refleksję przyjdzie czas po rozpoczęciu użytkowania. Wybudowaliśmy dosyć pokaźny dom z użytkowym poddaszem, co przełożyło się na 160 m2 do odkurzania. Całkiem sporo zważywszy, że mamy problem (mentalny) z odkurzaniem kawalerki o powierzchni 32 m2. Ulegając marketingowi i zachwytom na forach budowlanych zdecydowaliśmy się na etapie izolacji podłóg ułożyć potrzebną instalację. Koszt rurek, kształtek, mufek, płytek montażowych zamknął się u nas na poziomie 420 zł co patrząc na skalę całej budowy nie jest dużą kwotą – robocizna oczywiście nasza.

mvi_3106-005

Od czego zacząć planowanie układu rur? W zależności od umiejętności są dwie możliwości:

– dla wszystkich, czyli kładziemy projekt naszego domu na stole, do ręki bierzemy linijkę i cyrkiel, odczytujemy skalę rzutów kondygnacji (w większości będzie to 1:50, czyli 1 cm na linijce będzie odpowiadał 50 cm w rzeczywistości) i robimy burzę mózgów, której głównym celem jest określenie rozmieszczenia gniazd do których będziemy podpinać rurę od odkurzacza. Rozmieszczenie gniazd musi nam umożliwić dojście do każdego kąta domu z założoną długością rury – my jako standard przyjęliśmy rury 9 m, jednak od znajomych usłyszeliśmy, że lepiej było przyjąć rurę 7 m: niższa waga = większy komfort biegania z rurą pomiędzy kondygnacjami, rozwiązaniem jest kupno dwóch rur – oddzielnie dla każdej kondygnacji. Niebagatelną sprawą jest rozmieszczenie pionu/pionów łączących poziom dolnej kondygnacji (gdzie zazwyczaj ustawiamy odkurzacz) a górą. W zależności od tego na którym etapie podjęliśmy decyzję i czy zostawiliśmy wcześniej przejście w stropie być może trzeba będzie kuć.
– dla wiedzących co to CAD i posiadających projekt w formie elektronicznej – oni raczej nie potrzebują informacji jak rozplanować rurki :)

img_3161

W jaki sposób rozmieściliśmy gniazda:
– dwa gniazda na parterze umożliwiające odkurzanie całej kondygnacji rurą o dł. 9 m,
– dwa podejścia szufelkowe na parterze – jedno zlokalizowane w kuchni, w cokole mebli do szybkiego zasysania okruszków z blatów; drugie w wiatrołapie do zamiatania naniesionego piasku, możliwie jak najdalej od drzwi wejściowych i miejsca składowania obuwia – nie chcemy aby do rurek instalacji dostawała się wilgoć,
– ekstra gniazdo w garażu, tuż obok bramy – do odkurzania samochodu, co by oszczędzać 5 zł na BP – po 50 latach zakup odkurzacza pewnie się zwróci 😉
– dwa gniazda na poddaszu, analogicznie jak w przypadku parteru.

Myśli nieokrzesane o wykonaniu instalacji:
– przewód łączący jednostkę z gniazdami: dwie żyły o przekroju 1 mm2, u nas to było OMY 2×1 ale może być YKY. Napięcie sterujące płynące tym przewodem w momencie włożenia rury do gniazda (lub włączenia jej w przypadku droższych rur) wynosi 12 lub 24 V w zależności od modelu jednostki centralnej, więc żyła 1mm2 to aż nadto,
– przewód układaliśmy równolegle z instalacją i łapaliśmy do rur opaską zaciskową, tzw. trytytką; jeden punkt = jeden przewód, czyli w miejscu centrali zbiega się u nas 7 przewodów,
– rury PCV cięliśmy hydraulicznym przyrządem do cięcia rur … rury do centralnego odkurzania są dosyć grube, więc cięcie nożem odpada, ręczną piłką jak najbardziej, wysokie obroty fleksa przypalają PCV, ale jest szybko; czymkolwiek tniecie ważne jest usunięcie zadziorów z miejsca cięcia – w przyszłości mogą one stanowić punkty zatrzymywania kurzu i innych cząstek, które będziemy wsysać,

img_3044

– kolana ostre 90 stopni stosujemy tylko w jednym miejscu – tuż za wejściem gniazda, dzięki temu wciągnięte większe przedmioty zaklinują się w łatwo dostępnym miejscu; wszystkie inne załamania trasy muszą być łagodne,
– planowanie przebiegu trasy należy rozpocząć od zapoznania się z ofertą kształtek, np. tu: SKLEP 1 lub SKLEP 2 (sklep w którym kupiliśmy kształtki – polecam profesjonalnego sprzedawcę); wiedza o tym co można kupić jest kluczowa do zaplanowania przebiegu trasy,
– kolanko tuż za płytką montażową: KOLANKO może być podłączone tylko w jeden sposób,
– przy cięciu rur należy uwzględnić, że mniej więcej 1.5 – 2 cm wchodzi w kształtkę/mufkę – nie zdziw się, że jeżeli przytniesz na styk to nie spasujesz elementów,
– klejem PCV smarujemy końcówkę rury a nie kształtkę – wtedy dociskając rurę klej nie wpłynie do środka elementów łączonych,
– zwłaszcza na początku – przed klejeniem spasuj elementy na sucho, klej PCV szybko łapie i wyciągnięcie źle sklejonych elementów jest ciężkie, wręcz niemożliwe.

mvi_3106-003

One thought on “Odkurzacz centralny – zrób to sam cz. 1

  • Listopad 3, 2016 at 9:49 am
    Permalink

    Z własnego doświadczenia powiem, że odkurzacz centralny to fajna rzecz, ale ma jedną wadę – nadal trzeba odkurzać, sam nie chce, a za takie pieniądze to powinien 😉 A tak na poważnie to przyznam, że faktycznie tego kurzu w domu jest mniej, hałas też mniejszy, ale świst powietrza powoduje, że nie jest to odkurzanie bezgłośne, a sama rura waży, ale po jakimś czasie nie jest to odczuwalne i nawet dzieci sobie radzą.
    Nie wiem, czy Państwo wzięli pod uwagę przy rozmieszczaniu gniazd, że na drodze stoją jeszcze meble i że je również trzeba ominąć, co skraca trochę zasięg rury. Poza tym dwie rury to dobry pomysł, ale (zawsze jest jakieś ale) trzeba mieć ją gdzie schować, bo troszkę jej jest i poza tym jej cena jest zaporowa. W husky w granicach 600-700 zł, więc całkiem sporo i jakoś mi tak nie po drodze z tą kwotą. I dlatego też nie używamy go do odkurzania samochodu na zewnątrz, żeby się rura nie brudziła i nie niszczyła (nie mam garażu), a przecieranie całej rury mnie irytuje.
    Podziwiam za samodzielny montaż i życzę powodzenia z budową

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *