Ocieplenie poddasza pianką PUR – czyli chemia nad głową

Zima chwilowo odpuściła a my testujemy nasz dom, a właściwie jego komfort cieplny i zużycie gazu na cele grzewcze.

Jedną z większych dróg ucieczki ciepła jest dach. Wynika to z dwóch czynników – ciepłe powietrze jest lżejsze od chłodnego w związku z czym unosi się – na poddasze. Dopiero od niedawna przykłada się uwagę do ocieplenia najwyżej położonej przegrody w domu, jaką jest dach.

Na polskim rynku od lat dominowało docieplenie wełną mineralną, materiałem względnie naturalnym, niepalnym, o znanych szerzej właściwościach. 2 cm przerwy na przewiewanie wełny, sznurkowanie, upychanie wełny i swędzenie każdej części ciała spowodowane drobnymi włóknami z których składa się wełna mineralna. Od około 5 lat pod strzechy trafiła alternatywa, niemal „kosmiczna” (patrząc na strój osoby aplikującej) technologia – coraz częściej na ulicach spotykamy vany oklejone reklamami „ocieplanie pianką poliuretanową„. Walka lobby wełniarskiego z piankowcami jest analogiczna do starć: „gazobeton vs porotherm”, „styropian vs wełna” na ścianach; rozsądne argumenty mieszają się z tanimi chwytami, których moim ulubionym przykładem jest mityczne „oddychanie ścian”.

Jak domyśliłeś się po tytule – wybraliśmy piankę, otwarokomorową, Demilec Sealection 500. Przekrój ofert, które zebraliśmy z rynku był b. szeroki. Od 35 do 90 zł za m2 o grubości 24 cm. Różnica w cenie tkwiła w zastosowanej piance, dostępne były produkty polskie, hiszpańskie i amerykańskie.

IMG_4243

Dlaczego pianka? Nie miałem ochoty upychać wełny, nie było też na to czasu. Operacja piankowania została zrealizowana przez sprawną ekipę w 5 h (132 m2 powierzchni do aplikacji). Sealection 500 nie śmierdzi, ale nie jest też bezzapachowa. Przez około 2 miesiące po aplikacji czułem jej zapach wchodząc na poddasze, ale nie jestem w stanie znaleźć porównania do tego aromatu. Za rozsądne pieniądze dostaliśmy ciągłą izolację (krokwie mają u nas 18 cm).

Rozważałbym wełnę pod jednym warunkiem – pewnej ekipy, która przyłoży się do upychania wełny w przestrzeniach pomiędzy krokwiami.

Zainteresowanych aplikacją piany zachęcam do obejrzenia filmu prezentującego jak to wyglądało u nas:

3 thoughts on “Ocieplenie poddasza pianką PUR – czyli chemia nad głową

  • Maj 22, 2017 at 10:03 am
    Permalink

    Jestem zainteresowany pianą PUR ale mam obawy na zastosowanie jej bezpośrednio na pełne deskowanie… Czy nie jest potrzebna szczelina wentylacyjna?? Jak to u was jest??

    Reply
    • Maj 22, 2017 at 5:13 pm
      Permalink

      Pianka pod wpływem wilgoci nie zmienia swoich parametrów tak jak wełna. Potencjalna kondensacja spowoduje butwienie osb i utratę sztywności poszycia dachu.
      W naszym domu zrealizowaliśmy wentylację mechaniczną, a na stelaż na poddaszu damy folię paroizolacyjną – w ten sposób ograniczymy wilgoć.
      W niedługim czasie dekarze będą wycinać otwory w połaci w celu osadzenia okien dachowych – sprawdzimy wtedy w jakiej formie po jednej zimie jest osb i więźba.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *